Leonard Cohen nie żyje.

Kanadyjski piosenkarz, poeta i pisarz Leonard Cohen zmarł w wieku 82 lat, poinformowano na oficjalnym koncie artysty na Facebooku.

„Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że legendarny poeta, kompozytor i artysta, Leonard Cohen, odszedł. Straciliśmy jednego z najbardziej szanowanych i płodnych wizjonerów muzyki”, napisano w krótkim oświadczeniu, które pojawiło się na oficjalnym koncie artysty na Facebooku w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego. „Upamiętnienie odbędzie się w Los Angeles w późniejszym terminie. Rodzina prosi o prywatność w okresie żałoby”, dodano.

Nie podano szczegółów dotyczących przyczyny śmierci artysty.

Leonard Cohen urodził się w 1934 roku w Montrealu, w średniozamożnej żydowskiej rodzinie. Jego ojciec Nathan pochodził z Polski, a matka Masha Klonitsky z Litwy. Cohen był aktywny na scenie muzycznej przez 60 lat. Jego ostatnia płyta, „You Want it Darker”, ukazała się w październiku 2016 roku. Był doskonale znany słuchaczom, m.in. z takich hitów jak „Suzanne”, „Hallelujah” i „Dance Me to the End of Love”. W 2003 roku otrzymał z rąk gubernatora generalnego Kanady Adrianne Clarckson Order of Canada, najwyższe odznaczenie kanadyjskie, przyznane mu za wybitny wkład w rozwój kanadyjskiej kultury. Był także członkiem amerykańskiej Rock and Roll Hall of Fame.