Pięciolecie Yacht Klub Polski

W ostatni weekend (22 październik), nasza redakcja została zaproszona na uroczysty bal komandorski z okazji piątej rocznicy powstania YKP (Yacht Klub Polski) w Toronto, który odbył się w siedzibie Klubu. Założony  został w 1924r. Klub zwykłych ludzi propagujący idee jachtingu i patriotyzmu. Kiedy rozmawialiśmy z członkami klubu można było odczuć, że każdy z nich wkłada całe serce, aby ta szlachetna organizacja zrzeszająca i propagująca poprzez swoje działanie polskie korzenie rozrastała się. Każdy z nich myślami wybiegał w przyszłość i snuł plany na następne lata działalności.

ykp-1

Na kilka pytań odpowiedział mi jeden z organizatorów balu – Sebastian Zabłocki

KT – Sebastianie, jesteś jednym z organizatorów tego balu

SZ – Tak, ale nie ja sam! Całe nasze stowarzyszenie było w to zaangażowane. Nie byłoby niczego gdyby nie było współpracy zespołowej, a także pomocy ludzi z zewnątrz.

KT – A więc kogo mógłbyś wymienić jako współorganizatorów?

SZ – Przede wszystkim Yacht Klub Polski. W statusie mamy zawarte: żeglarstwo, oraz patriotyzm. To jest kultywowane w kilkunastu klubach na całym świecie.

KT – Dziś zebraliśmy się z okazji pięciolecia Waszej działalności

SZ – Pięć lat temu powstał nasz klub. Zwołaliśmy chłopaków i założyliśmy „non – profit organization” według kanadyjskiego prawa, a rok później dostaliśmy patent banderowy od Yacht Klub Polski – Warszawa. Nie było by nas bez Was.

KT – Jakie masz plany na przyszłość? 

SZ – Mamy świetnych szkoleniowców, którzy chcą przekazać swoje umiejętności i doświadczenie dalszemu pokoleniu. Mamy również kanadyjczyków, którzy chcą nam w tym pomóc. Cały czas dążymy do tego, aby poprzez nawiązywanie kontaktów nasza organizacja się rozrastała, abyśmy mogli organizować właśnie takie imprezy jak ta dzisiejsza.

KT – Pomaga Ci w tym polonia jak i  kanadyjczycy.  Powiedz mi, od kogo masz większe wsparcie?

SZ – Nasz klub tak na prawdę zaczął się rozwijać, kiedy zaczęliśmy współprace z kanadyjczykami. Chodzi nam przede wszystkim o jakość naszego klubu. Ponieważ logo, jakie nosimy na piersi zobowiązuje nas do przekazania pewnych wartości moralno – etycznych oraz do podtrzymania pewnych tradycji. My jako polacy na obczyźnie jesteśmy to winni naszym rodzicom, ojcom i pradziadom

KT – Pięknie powiedziane. Dziękuje za rozmowę.

SZ – To ja Wam dziękuje za to, że przyszliście.

 

 

 

ykp-6

Na moje pytania zgodził się odpowiedzieć również Cpt. Chris Korwin – Kuczyński

KT – Jak się Pan bawi na dzisiejszym balu?

Na dzisiejszym balu bawię się świetnie. Mam 63 lata i cieszę się, że młodzi polacy działają i organizują właśnie takie rzeczy. Jestem polskim patriotom, a Yacht Klub Polski jest tego najlepszym przykładem. Polonia to cudowny naród z bogatą historią. Właśnie tacy ludzie jak Wy sprawiają, że polonia nie zaginie i nie zostanie pozostawiona sama sobie. Ode mnie macie całkowite wsparcie!

KT – Jak Pan ocenia polonijne organizacje i samą polonię?

W ostatnich latach niestety widać było troszkę zaniedbanie, a polonia w Toronto nieco rozproszyła się. Natomiast takie imprezy jak ta dzisiejsza, pokazują że jednak nadal jesteśmy i potrafimy stworzyć coś razem. Pokazuje także, że jest wiele osób które wciąż pragną kultywować swoje korzenie, kulturę – promować polskość. To bardzo cieszy i buduje!

KT – Czy uważa pan, że organizacje i kluby polonijne mają jeszcze rację bytu?

Oczywiście! Polacy są bardzo inteligentnym i dumnym narodem. Zarazem bardzo pracowitym. Osobiście cieszę się, że płynie we mnie polska krew i każdy z nas powinien być z tego dumny. Cała nadzieje w takich organizacjach, a przede wszystkim w Was – młodej polonii. Działajcie i kultywujcie naszą tradycję i kulturę!

 

 

Byliśmy pod ogromnym zaskoczeniem organizacji, przebiegu imprezy oraz atrakcji i części artystycznej – a na pysznym jedzeniu skończywszy.

Bal rozpoczął się od odśpiewania hymnów narodowych – kanadyjskiego i polskiego. Następnie liczne pary z ochotą przystąpiły do poloneza. Bawiliśmy się świetnie. Zespół Vega przygrywał nam biesiadnie, później Faza dała pokaz rockowych umiejętności, a całą imprezę zakończył Marcin Talaga jako DJ – K3.

ykp-4

 

 

 

Zespół Faza – rozmawiał lider Dawid.

KT –  Jesteście po pierwszej części swojego występu. Jak Wam się grało dla takiej publiki?

Dawid – Muszę przyznać, że publika jest wymagająca. Gramy melodyjnego rocka więc wiele par tańczyło, co nas bardzo cieszyło.

KT – Wiemy, że tego typu imprezy są dla Was rzadkością, jednak jak się bawicie?

Dawid – Bawimy się na prawdę świetnie. Każdy koncert jest dla nas wyzwaniem. Ale kiedy są ludzie, którzy bawią się przy naszej muzyce to to nam wystarczy. Z dzisiejszego występu jesteśmy bardzo zadowoleni.

KT – Gracie głównie covery?

Dawid – Tak, ponieważ taki mamy tu klimat. Mam kilka nagranych ścieżek, może kiedyś coś z tego będzie. Jednak wszystko, co robimy wypływa z naszego serducha. Ludzie uwielbiają się bawić przy naszych kawałkach. My czujemy te pozytywne wibracje i to jest dla nas najważniejsze.

KT – Jakie są Wasze plany na najbliższą przyszłość?

Dawid – Jedyne plany jakie mamy, to żeby „grać do końca świata i jeden dzień dłużej”. Aby pozostać razem i tworzyć nowy repertuar.

KT – Zaraz gracie drugi set więc nie zabieram Wam więcej czasu. Dzięki za rozmowę

Dawid – Ja również dziękuje.

 

 

 

ykp-2

Udało mi się zadać również parę pytań Pani Elżbiecie Niemiec:

KT – Jak ocenia Pani dzisiejszy bal?

EN – Fantastycznie! Świetnie zorganizowany, fajna muzyka, cudowne jedzenie, super towarzystwo.

KT – A czy spodziewała się Pani takiej frekwencji na dzisiejszej uroczystości?

EN – Oczywiście, choć parę osób się wyłamało ze względu na pogodę i inne uroczystości, które mają miejsce tego samego dnia.

KT – Uważa Pani, że takie imprezy są potrzebne polonii?

EN – Absolutnie! Musimy się razem trzymać, bawić się. Mówić o tym, co się dzieje w Polsce i Kanadzie. O tym, co nas łączy, a co dzieli. Jak najbardziej jest nam to potrzebne.

KT – Dziękuje

EN – Ja również i życzę powodzenia!

 

 

Pragniemy podziękować całej załodze m.in. Sebastianowi Zabłockiemu oraz Bartoszowi Dąbrowskiemu. Gratulujemy wszystkim odznaczonym i zasłużonym! Życzymy dalszych sukcesów i aby ta niesamowita organizacja rozrastała się jak najlepiej i działała nadal tak prężnie.

 

 

„Na świecie jest tysiące klubów żeglarskich, ale Yacht Klub Polski jest tylko jeden.”

Komandor Yacht Klub Polski – J.M. Taber

 

 

 

Rozmawiała – Katarzyna Talaga.